Człowiek do zadań specjalnych

Jak już ostatnio pisaliśmy, wątek eventów wydaje się być nieskończony. Ba! Stwierdziliśmy również (na własną i tylko własną nieprzymuszoną odpowiedzialność), że jeśli jest coś, o co chcielibyście zapytać bądź poruszyć na łamach naszego bloga, piszcie jak w siwy dym. I w zasadzie siwego dymu długo nie wypatrywaliśmy, bo – jak się okazało – dość szybko otrzymaliśmy od Was dużą liczbę zapytań. Nasze cateringowe serca urosły! Tak oto zakręciliśmy magicznym bębnem losującym i wyszło nam, że sporo Waszych pytań dotyczyło funkcji KOORDYNATORA. Jako, że lubimy bawić się konwencją, dziś krótki wpis w formie pytań i odpowiedzi – jak za starych, szkolnych lat, gdy postrach siało zdanie „Dziś trochę popytamy”. Gotowi? No to jedziemy!

Pytanie nr 1: Czy rzeczywiście koordynator jest potrzebny?

Bez dwóch zdań tak. Bo to trochę, jak w mitologii greckiej: „Na początku był Chaos”. W tym chaosie ludzkich emocji musi być ktoś, kto rozumie pracowników (ich zachowania czy potrzeby) i tak dobiera im zadania, aby były one spójne z ich wartościami. Jak już pisaliśmy ostatnio, choć pracownicy stanowią serce firmy, to także są jej siłą napędową – ze wszystkimi swoimi emocjami, nastrojami, etc. Im większe wydarzenie, tym większy ładunek emocjonalny i stres. Ktoś musi zatem stanąć na tej barykadzie i kierować. Mówiąc krótko koordynator jest pewnego rodzaju buforem w rozwiązywaniu wszelkich konfliktów i bolączek.

Pytanie nr 2: Czy sięgać po pomoc koordynatora należy wyłącznie podczas wydarzeń dużego kalibru?

Oczywiście, że nie. Pisaliśmy ostatnio o dużych wydarzeniach – stąd siłą rzeczy odnieśliśmy się do funkcji koordynatora, bo tutaj bez dwóch zdań należy sięgać po jego pomoc. Nie oszukujmy się – to właśnie podczas eventów dużego kalibru stabilne zasoby ludzie są nie do przecenienia.

Ujęlibyśmy to tak – przy dużych wydarzeniach koordynator jest niezbędny, przy mniejszych warto po niego sięgnąć. Pamiętajcie, że bez względu na wielkość eventu i jego wagę, nadal za poszczególne zadania odpowiedzialne są wybrane jednostki. Nie możecie założyć, że jeśli dana osoba jest w Waszym odczuciu spokojna jak tybetański mnich, to w chwili stresu będzie reagować na otoczenie dokładnie tak samo.

Pytanie nr 3: Jakie cechy musi posiadać koordynator?

Na pierwszym miejscu postawilibyśmy zdecydowanie empatię. Bo tak jak pisaliśmy na początku – dobry koordynator to taki, który rozumie zachowania pracowników. To właśnie dzięki empatii wsłuchuje się on w ich potrzeby i rozpoznaje słabe i mocne strony poszczególnych osób. Nie ma przecież ludzi idealnych – każdy ma swoje wady i zalety. I super – dzięki temu różnimy się od siebie i tym samym uczymy nowych rzeczy. Niemniej dzięki rozpoznaniu tych ludzkich „plusów i minusów” łatwiej koordynatorowi wyszukać sposób na zarządzanie zespołem.

Empatia empatią, niemniej pamiętajcie, że koordynator musi również umieć podejmować decyzje trudne, a dodatkowo stawiać wymagania i egzekwować je bez względu na (nierzadko) niezadowolenie ogółu czy wręcz poszczególnych jednostek (na który ów ogół się przecież składa). Stąd dodalibyśmy tu również odporność na stres i samodyscyplinę.

Pytanie nr 4: Może to głupie pytanie, ale czy taki koordynator zarządza jedynie zespołem?

Po pierwsze nie ma głupich pytań. Po drugie – w sumie to zależy, jak się na to spojrzy. Każdy w zespole za coś przecież odpowiada. Nawet, jeśli koordynator prowadzi negocjacje handlowe z klientami, to przecież ktoś musiał najpierw przygotować ofertę, stworzyć bazę klientów, etc. A zatem funkcję koordynatora ująć można w ramy osoby, która zarządza pracą jednostek i rozlicza ich czas pracy. Co wchodzi w owe enigmatyczne zarządzanie? Ano organizuje ich pracę, nadzoruje ją i rozwiązuje wszelkie konflikty.

Niemniej patrząc na to w sposób bardziej globalny, to przecież na barkach osoby koordynującej spoczywa kompleksowa organizacja – startując od pomysłu, idąc przez kosztorys, a kończąc na prowadzeniu i koordynacji działań. O!

Na dziś to by było na tyle. Dziękujemy za wszystkie Wasze dotychczasowe pytania i czekamy oczywiście na kolejne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *