Warszawa, Katowice, czyli…

…nie takie dwa cateringowe bratanki. Jak już na pewno wiecie (bo w sumie często to powtarzamy…) usługi cateringowe to naprawdę mocny segment rynkowy Polsce, wyceniany na 4,5 mld złotych. Nie mamy także wątpliwości, że jego wartość będzie dalej rosnąć. To z pewnością dobra wiadomość dla wszystkich rynkowych graczy, ale… jak wszędzierównież i tutajsą równi i równiejsi.

Pewnie zabrzmi to jak banał, ale stwierdzenie wysoka jakośćza rozsądną cenę (a może bardziej cena adekwatna do jakości?) kryje w sobie sporo prawdy. Niestety, jak to w życiu, nie wszystko jest czarno-białe. Ot, weźmy tu pod lupę Warszawę i Katowice.

Stolica to rynek znacznie dojrzalszy od swojego śląskiego odpowiednika, a tym samym bardziej konkurencyjny. Tu nie tyle cena, co jakość ma duże, jeśli nie kluczowe znaczenie. Choć osobną kwestią jest sposób konkurowania firm (nie zawsze uczciwy i zgodny z rynkowymi standardami), to jednak jest to materiał na inny wpis… Katowice to z kolei miejsce z coraz większym cateringowym potencjałem. Stanowią one rynek aspirujący do bycia numerem 2 na listachrankingowych (tuż po Warszawie). Choć świadomość klientów co do produktu (a dokładniej jego jakości) jest tu coraz większa, nie zawsze idzie to w parze z… możliwościami finansowymi firm oraz adekwatnymi do tego oczekiwaniami (największa zmora naszego rynku, well). Stąd w wielu przypadkach nadal to wciąż cena decyduje na rynku katowickim o wyborze usługodawcy.

Warszawa jest rynkiem bardziej dynamicznym, co wynika z dużej liczby miejsc i agencji eventowych. Trzeba pamiętać, żeto właśnie w grodzie Syrenki odbywają się najbardziej prestiżowe wydarzenia w wielu branżach i sektorach rynku, co daje szansę cateringowcom na zaprezentowanie szerokiego wachlarza swoich możliwości. Prestiżowych imprez oczywiście nie brakuje też w Katowicach, niemniej są to eventy na dużo mniejszą skalę. W tym miejscu musimy jednak przyznać jedno – od kilku lat naprawdę widoczny jest wzrost znaczenia śląskiego miasta na biznesowej mapie Polski i bez wątpienia duża w tym zasługa świetnie prosperującego Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Mimo to rynek usług cateringowych jest tu wciąż mało konkurencyjny, co nie znaczy, że łatwiejszy dla firm przyjezdnych. Wręcz przeciwnie! Prawda jest jednak taka, że jak w każdej branży Klienta trzeba stale do siebie przekonywać. Najlepiej staropolskim sposobem, czyli przez żołądek, co my osobiście czynimy z… dobrym skutkiem (tak przynajmniej mówią zarówno w Stolicy, jak i na południu Kraju) 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *