Zero tolerancji dla marnotrawienia

Ostatni wpis poświęciliśmy pewnej bardzo ważnej ustawie, a mianowicie Ustawie o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Bo tak się składa, że choć jeszcze do niedawna przepisy przeciwdziałające marnotrawieniu żywności funkcjonowały we Włoszech, Francji czy Belgii, to do grona państw aktywnie walczących z marnowaniem jedzenia dołączyła właśnie Polska. Brawo My! Tym razem chcemy Wam pokazać, jak nasza marka walczy z szeroko pojętym marnotrawstwem – nie tylko jedzenia, lecz także i energii niezbędnej do jego wytworzenia.

W Polsce 1,9 miliona osób żyje poniżej poziomu skrajnego ubóstwa. Oznacza to, że na miesięczne utrzymanie dysponują one kwotą mniejszą niż 514 złotych. Wiecie, co jest tu największym paradoksem? Że co roku, ot tak, 9 milionów ton żywności niestety się marnuje. Aby walczyć z tą życiową niesprawiedliwością (brzmi szumnie, ale tak po prostu jest) nawiązaliśmy współpracę z Bankami Żywności. Czy wiecie, że z ich wsparcia żywnościowego skorzystały do tej pory zarówno rodziny wielodzietne, jak i osoby bezrobotne, bezdomne, niepełnosprawne, wychodzące z nałogów i wiele innych, które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej? Jeśli jesteście ciekawi, jak działają Banki Żywności i dlaczego Wasza pomoc jest taka ważna, gorąco zachęcamy Was do odwiedzenia strony https://bankizywnosci.pl/ (PS. To NIE jest link sponsorowany!).

Nie musimy chyba nikogo przekonywać do tego, że obecnie sporego znaczenia nabrała nie tylko dbałość o środowisko naturalne, lecz także szerzenie wiedzy o zdrowym odżywianiu – nie chodzi więc już zatem tylko i wyłącznie o certyfikowane produkty, lecz także o to, w czym zostają owe produkty podane. Choć wciąż spotkać można jeszcze styropianowe kubki czy plastikowe talerze, my do tworzenia kompozycji bufetowych sięgamy po ich ekologiczne odpowiedniki, wykonane z materiałów naturalnych. Ciekawy wygląd, a jednocześnie wspaniały aromat świeżo pieczonego chleba – to pierwsza z brzegu propozycja talerzy z… otrąb pszennych. Czy wiecie, że w trakcie produkcji bochenków i bochnów wszelakich powstają spore ilości produktów ubocznych? Odpady teokazały się jednak doskonałym materiałem do tworzenia jednorazowych, a do tego jadalnych (sic!)talerzy. Co ważne, te w pełni kompostowalne i odporne na wysokie temperatury naczynia możecie już nabyć na naszym rodzimym rynku! Równie ciekawą alternatywą dla plastikowych talerzy są także tace z liści palmowych czy trzciny cukrowej, niezwykle wytrzymałe na temperaturę oraz neutralne smakowo.

W przeciwdziałaniu szeroko pojętemu marnotrawstwu bardzo ważne jest także skracanie samego łańcucha dystrybucji produktów. Jak my to robimy? Ano w większości przypadków bazujemy na dostawcach zlokalizowanych w odległości nie większej niż 100 kilometrów od naszej pracowni. I nie chodzi tu tylko o kontrolę pochodzenia produktu i jego jakości – zauważcie, że korzystając z lokalnych dostawców zmniejszamy także zużycie energii, niezbędnej nie tylko do samego transportu, lecz i zapewnienia prawidłowych warunków przechowywania.

Na koniec pamiętajcie o jednym – Wy także możecie włączyć się w przeciwdziałanie marnowaniujedzenia oraz energii niezbędnej do jego wytworzenia. Każda taka „cegiełka” od Was – czy to w postaci wspierania Banków Żywności, czy używania biodegradowalnych naczyń – jest na wagę złota. I choć 16 października, czyli Światowy Dzień Żywności, dawno za nami, możemy go przecież celebrować cały rok, prawda? 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *